Nikon D3500 to kolejna odsłona amatorskiej serii lustrzanek Nikona. Aparat wyposażono w matrycę DX o rozdzielczości 24,2 Mpix. Co jeszcze oferuje nowy model?
Nikon kontynuuje wprowadzanie nowości do swojej oferty. Raptem tydzień temu zaprezentował pełnoklatkowe bezlusterkowce i trzy nowe obiektywy, a dziś producent pokazał kolejną nowość. To lustrzanka cyfrowa Nikon D3500, będąca kolejnym modelem z serii przeznaczonej dla amatorów.
Lustrzanka została nieco odchudzona względem poprzednika, waży mniej, a sam korpus jest nieco smuklejszy. Same parametry aparatu zbliżone są natomiast do tego, co mogliśmy znaleźć w poprzedniku. Mamy więc ten sam 24-megapikselowy sensor APS-C. Zakres ISO wynosi 100-25 600, a w trybie seryjnym wykonamy 5 zdjęć w ciągu sekundy.
Autofokus wyposażony został w raptem 11 punktów ostrości, co w czasach bezlusterkowców jest wynikiem bardzo przeciętnym. Z kolei filmy kręcić możemy w jakości Full HD z prędkością do 60 klatek na sekundę.
Amatorskie lustrzanki Nikona znane są z tego, że praca z nimi nie powinna przysparzać problemów amatorowi. Nie inaczej jest w przypadku tego modelu. Dostajemy uproszczone menu, które sprawia, że bardzo łatwo jest się po nim poruszać.
Nowością jest wprowadzenie modelu łączności Bluetooth, który pozwoli na przesył zdjęć i filmów bezpośrednio do urządzenia mobilnego z użyciem aplikacji SnapBridge. To jedno z ciekawszych rozwiązań aparatu. Zdjęcie zaraz po zrobieniu znajduje się w smartfonie, tam szybko dokonujemy jego obróbki i po nałożeniu filtra wrzucamy do social mediów.
Zmianą względem poprzednika jest także wzmocniona bateria. Co prawda już w poprzednim Nikonie na baterię nie można było narzekać, jednak w tym modelu wydajność akumulatora zwiększona została o 30 procent i obecnie na jednym ładowaniu wykonamy aż 1550 zdjęć. To wynik, którego nie pobije żaden bezlusterkowiec i zdecydowanie jedna z mocniejszych stron prezentowanego modelu. Mocna bateria gwarantuje nam, że aparatem możemy robić tyle zdjęć, ile tylko dusza zapragnie, bez obaw o szybkie wyładowanie.
Aparat może nie oferuje wielkich możliwości, ani nie jest przełomowy. Wciąż jednak istnieje spora grupa amatorów, którzy na swój pierwszy aparat wybierają właśnie lustrzankę. To im dedykowany jest model Nikona. Wiedząc jednak, że takie osoby mają ograniczony budżet, producent wycenia swą lustrzankę całkiem rozsądnie – na 499 dolarów wraz z kitowym obiektywem.
To czyni model jedną z tańszych propozycji na rynku. Pytanie, jak przełoży się to na cenę w Polsce, bo jak wiemy, często przez podatki i cło cena jest znacznie wyższa.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Bezlusterkowiec czy lustrzanka? Może zaawansowany kompakt? Aparat do filmowania, dla profesjonalistów, dla amatorów - bez…
Nieco ponad 2,5 tys. zł i możesz mieć całkiem niezły i stylowy aparat. Za tę…
Fotografia to nie tylko sztuka uchwycenia momentu, ale także umiejętność dbania o gotowe wydruki i…
Aparat za mniej niż 5 tys. zł? Pewnie się da. Ale tak zaawansowany filmowo model…
Panasonic Lumix S1R II to początek dużych zmian w serii producenta. Aparat napakowany został wieloma…
Nikon zaprezentował dziś dwie ciekawe nowości z dwóch różnych światów. Z jednej strony superzoom COOLPIX…
Wraz z naszymi partnerami stosujemy pliki cookies i inne pokrewne technologie, aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na urządzeniu końcowym. Używamy plików cookies, aby wyświetlać swoim Użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy oraz w celach analitycznych i statystycznych. Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej oraz naszych partnerów. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
Polityka Cookies